Category Archives: Inne

266.

O złotej jesieni już można zapomnieć, od dwóch dni mży, jest buro i ponuro. Deszcz by się przydał, bo mimo wszystko, jest bardzo sucho, zaleca się nawet nawodnienie zimozielonych roślin, które przygotowują się do zimowej wegetacji. Nie ma się co dziwić zresztą, że jesień powoli odchodzi w zapomnienie, za kilka dni już przecież grudzień. A ja mam już wszelkie upominki w domu albo w drodze do domu, więc nie muszę już szukać, ani kombinować. Upominki drobne – część robiona ręcznie przez przyjaciółkę – za to od serca. Do mamy zrobię małą paczkę, a tata planuje przyjechać na święta. Oczywiście najbardziej na święta i choinkę czeka Zosia. Od wielu dni opowiada o tym, że będziemy piekły ciastka na choinkę i będziemy je ozdabiały, a ona potem je powiesi na gałązkach. Pyta, czy będziemy w tym roku chodzić na sanki, czy w TV będzie jedna z jej ulubionych zimowych bajek, czy przyjedzie Mikołaj i będziemy – jak co roku – wyglądały go wieczorem przez okno, siedząc na parapecie, wpatrując się w niebo. Pamiętam z dzieciństwa magię tych świąt, pamiętam te czary światełek, te niespodzianki, ozdoby, bombki leżące wszędzie, małe akcenty w całym domu, a to gałązkę świerkową, a to małego mikołaja z gipsu… Mam nadzieję, że moje dziecko przeżywa to wszystko w podobny sposób. I że będzie miało podobne wspomnienia – ciepłe i bliskie sercu.

A tymczasem, jeszcze jesiennie, mimo płaczliwej pogody i kataru, który nie wiadomo skąd się wziął, mojemu dziecku humor dopisuje 😉

Copyright © 2017. Powered by WordPress & Romangie Theme.